Co przyciąga klienta do konkretnej marki?

Prowadzisz własną markę, schodzisz z cen, stajesz na granicy rentowności – a Twoi klienci i tak wolą droższą konkurencję? Dzisiaj obalamy mit, że klienta do marki przyciąga głównie cena! Niby wiadomo – gdzie korzystniej cenowo, tam lepiej. Jednak jak można zaobserwować, zwłaszcza w sektorze marek premium, wcale tak nie jest!

Czym zatem przy wyborze danej marki kieruje się klient? Co sprawia, że mimo zbliżonego asortymentu, odbiorca wybierze sklep A, a nie B? W dzisiejszym artykule przyjrzymy się kilku mniej oczywistym czynnikom, które mogą mieć wpływ na wybory zakupowe klientów.

Wygoda klienta

Mimo że wolisz sklep B, to jeśli sklep A znajduje się dużo bliżej Twojego domu – z dużym prawdopodobieństwem to właśnie tam zrobisz swoje podstawowe zakupy.

Podobnie rzecz ma się w Internecie. Jeśli najpierw zobaczysz reklamę sklepu A, to możliwe, że zanim odnajdziesz sklep B – już zdążysz zrobić zakupy u konkurencji. Bo kupujemy impulsywnie. Jeżeli sklep B nie będzie miał dostawy do ulubionego paczkomatu – również szybko przeskoczysz na sklep A. To właśnie szereg takich drobiazgów sprawia, że wolimy wydawać pieniądze w konkretnych miejscach.

Dlatego każde udogodnienie działa na Twój plus!

Wygoda klienta może pojawić się na każdym etapie: od szybkości dostawy, możliwości zgłoszenia szybkiej reklamacji, po czas ładowania się strony.

Rada: Jak możesz to sprawdzić? Zobacz, na jakim etapie ścieżki zakupowej klient opuszcza koszyk. Jeśli dochodzi do płatności – a następnie rezygnuje – sprawdź ilość dostępnych metod płatności i wysyłki. Być może brakuje jego ulubionego Blika? Koniecznie przeanalizuj także ilość wejść z reklamy na sklep – jeśli Twoja reklama nie dociera pierwsza i nie jest „najbliżej” klienta – poszukaj nowych kanałów dotarcia!

Eskpozycja

Chociaż brzmi banalnie, to zapominamy o jakże starym i mądrym powiedzeniu „je się oczami”. Dokładnie tak jest. Sukienka zaprezentowana na wieszaku automatycznie traci. Dużo lepiej przecież będzie prezentować się na modelce. Zdjęcie słabo oświetlonej, jednokolorowej potrawy nie zachęci do odwiedzenia pobliskiego lokalu.

Zwłaszcza w sieci zdjęcia i video mają moc! Pamiętaj – tutaj klient nie dotknie tkaniny, ani nie powącha wspaniałego zapachu serwowanego dania. Dlatego wyciągnij wszystkie działa – i walcz! Do dobrych zdjęć czasami wystarczy zakup lampy (która wcale nie zrujnuje Twoich oszczędności), a komponując potrawę, która wyląduje na Twoich social mediach spraw – by na jej widok ciekła ślinka!

Warto skorzystać z dostępnych, darmowych aplikacji, które pozwalają na wykorzystanie ciekawych filtrów lub obramowań, dzięki którym Twoje zdjęcia staną się spójne i pełne.

 

Zaangażowana społeczność

To nie nowość, że książka znanej blogerki sprzeda się lepiej od książki tzw. „no name”. Dlaczego? Bo bloger czy blogerka mają zaangażowaną społeczność, z którą mają ciągły kontakt.

Podobnie bywa z niektórymi markami: jeśli wychodzą naprzeciw klientowi, podejmują z nim dialog, zachęcają go do różnych akcji – potem mogą liczyć na efekty zwrotny w postaci zakupów.

Dzięki ciągłem kontaktowi i zaangażowaniu klient ma poczucie bliskości z marką i jej ideałami – a co za tym idzie, poczucie przywiązania do robienia w tym miejscu zakupów.

Rada: Zaangażowana społeczność to nie lada wyzwanie! Dlatego zacznij od drobnych kroków, jak zbudowanie social mediów, grup dyskusyjnych czy list do tworzenia newslettera. Pozostawaj w stałym kontakcie z fanami, pozwól im od czasu do czasu uczestniczyć w projektowaniu produktów, lub zachęć do wzięcia udziału w konkursie czy kreatywnej akcji rabatowej. Bądź zawsze gdzieś obok!

 

Status marki

Naturalną rzeczą jest to, że każdy z nas lubi marki premium. Oczywiście, za produktami czy usługami nie zawsze idzie ich jakość, ale sam fakt – że dana torebka, spodnie czy samochód kosztowały ponad przeciętnie sprawia – że zyskują one w oczach klienta. A co najważniejsze, zyskują w oczach znajomych czy współpracowników potencjalnego kupującego!

Nie chcemy upraszczać sprawy, jednak każdy z nas lubi czasami błysnąć „marką” 😉. Dlatego właśnie robimy zakupy w sklepach, które swoją metką wzbudzają powszechne „wow”.

Podobnie rzecz ma się z limitowanymi rzeczami. Jeśli liczba egzemplarzy jest ograniczona – automatycznie stają się one cenniejsze i bardziej pożądane!

Rada: Wiadomo – nie każdy brand jest stworzony do tego, by być marką premium. Nie przeszkadza to jednak w tym, by premium stały się wybrane produkty! Jeśli pragniesz podnieść status swojego brandu warto postawić na kilka bestsellerów i ograniczyć ich dostępność lub podnieść ich cenę.

Oczywiście dużą rolę będzie grało tutaj także polecenie – możesz zrobić przesyłkę kreatywną do ważnych blogerów lub zdobyć sojusznika wśród celebrytów! Dzięki temu zyskasz dodatkowy atut – polecenia i dobre opinie 😊.

Podsumowanie

Jak widzisz, masz ogromny wpływ na to – gdzie klient zrobi zakupy! Oczywiście, że cena i jakość to zazwyczaj podstawowe czynniki skłaniające do zakupów, ale jak widzisz – nie są one decydujące.

Wypróbuj nasze tricki i zobacz, jak zmieni się popyt na wybrane usługi lub produkty.

A jeśli masz ochotę na więcej artykułów z serii sprzedażowej koniecznie przeczytaj:

E-zakupy, czyli jak wyglądają trendy zakupowe podczas pandemii.

Emocje w sprzedaży on-line – jak wzbudzić pozytywne emocje i zwiększyć szansę na sprzedaż?

 

 

 

Prev Next

Kinga Łannik

Współwłaścicielka agencji Mowo.Media, związana z branżą reklamową od 2012 roku. Absolwentka socjologii oraz polityki społecznej. Reklamy Facebook Ads nie mają przed nią tajemnic, a media społecznościowe to jej hobby.

Dodaj komentarz